knigi
anima

 

O wierszach Aleksandra Nawrockiego

Biblioteka Nr 72

Jest to piękna i mądra liryka miłosna. Delikatna i zmysłowa, czuła i „targana” namiętnością. Niezwykle plastyczna, nasycona barwami i zapachami. Nie ma w tych wierszach tęsknoty – są spisane dzieje miłości spełnionych. Nawrocki kocha kobiety, ale też stara się je rozumieć. A piękno kobiecego ciała widzi w szerokim tle przyrody. Miłość w tych erotykach bywa często dramatyczna. Bowiem pożądanie walczy z grzechem, radosne uniesienie z cieniem śmierci. Miłość i oddanie kobiety jest dla poety największym darem tego świata. Dlatego widzi kobietę w zachwycie
i olśnieniu.

Są w tych wierszach wspaniałe obrazy poetyckie i bardzo ciekawe sformułowania. Oto niektóre z nich: „Perkal sukienek zbiera z pola grochy”, „biodrami trącasz w chłopakach mężczyzn”, „On cię wprowadzi w chabrowe piekło i podaruje naszyjnik z głogu”, „patrzę i kocham małe cienie na twoich kolanach”, „Miłość jest wzniosła, póki nie zdradzisz ją z kobietą” – to sformułowanie jest znakomite i odkrywcze.

Kto z dzisiejszych poetów potrafi pisać takie erotyki?

 

Zbigniew Jerzyna

 

 

ALEKSANDER NAWROCKI

 

Rilkego rozmowa ostatnia z poezją

 

Nie było w nim już nic poza cierpieniem.

Oglądał życie – gwiezdny ogród – oddalony

bardziej niż przypuszczał. Jeszcze tylko

śmierć przebyć. Obcy, nawet sobie,

nie umiał wymienić żadnego z imion...

Za oknem kos śpiewał wśród kwitnących drzew.

Wyciągnął do niego ręce: – O, niech nie umiera

wraz ze mną. Czemu myśl,

nieposłuszna materii, jest bezradna

wobec ostatniego spojrzenia na ogród!

W półmroku biała sukienka dziewczyny.

– Proszę śmiać się – poprosił: – wbrew sobie i mnie.

To, co zużywamy – to zaledwie jedna z propozycji

zachowania równowagi wobec danego nam czasu.

 

– Pani, twoja uroda, w antycznym krajobrazie

rozbitych amfor, jedynie prawdziwa,

jak sprzeczności, które dopełniają harmonię.

Wobec trywialnego końca egzystencji, Pani,

na wieczne piękno skazane są wszelkie poczynania,

lecz dziś poza Tobą i mną trwa

od początku nazywanie rzeczy

w innym języku.

 

 

Rzeczy

Rzeczy są uczciwe i próżno

łamią im kręgosłup

kolejni wybrańcy losu. Milczą

dostojnie. Są zawsze sobą

w świątek i piątek.

Nikt tak jak one

nie umie ugościć światła

padającego np. na zakurzony fotel,

czy zamyśloną drzewnie ikonę.

W nocy wychodzą z nich gwiazdy

i łagodne, sterylne światło prawdy.

Wtedy śpiący mają wyrzuty sumienia

i wszystko jest niczyje: korona

nie należy do króla,

miecz katowski

opłakuje ściętych, karabin

chce być zagwożdżony

lękiem wojsk w okopach...

(Ich jedynym rozkazem cisza – zadymiona

porcelanowymi imionami

graniczących z nią kształtów).

Jednak nieodwołalnie

przychodzi świt

i budzą się ludzie. Wówczas

rzeczy zaczynają płakać.