anima

 

 

Drodzy czytelnicy i miłośnicy poezji

 

Nr 136/137

Zakończył się XIX Światowy Dzień poezji ustanowiony przez UNESCO. Rozpoczął się 21 marca  w Resku  /Pomorze Zachodnie/, wieczorem na rynku przy ratuszu. Imprezę przygotowała młodzież szkolna pod kierunkiem prof. Joanny Murat. Na ścianach ratusza wyświetlano wiersze młodzieży i znanych twórców, przy świetle pochodni oraz śpiewano poetyckie pieśni. Następnego dnia w miejscowym liceum odbyły się lekcje poetyckie. Młodzież znakomicie interpretowała wiersze poetów i również znakomicie uczestniczyła w tworzeniu wierszy polifonicznych z udziałem prezesa Szczecińskiego Oddziału ZLP, Leszka Dembka. Po południu w miejscowym Domu Kultury miała miejsce akademia poetycka z udziałem miejscowych władz i elity kulturalnej. Uhonorowano nagrodami, odznaczeniami i wyróżnieniami zasłużonych dla kultury. W parę dni później była Kołobrzeska Noc Poetów i –   główne wydarzenia w Warszawie w dniach 8–10 kwietnia z udziałem 24 twórców zagranicznych oraz towarzyszące im imprezy m. in. w Żyrardowie, Chotomowie, Jabłonnie, Staszowie, etc. a za granicą w Wilnie, Brześciu i Riazaniu, pod honorowym patronatem „Poezji dzisiaj”. Mimo że Warszawski Światowy Dzień Poezji odbywał się bez dotacji państwowych, był najbogatszym wydarzeniem o zasięgu światowym, trwającym w tym razem z towarzyszącymi mu imprezami zagranicznymi, ponad 60 dni.  Również na uwagę zasługuje Riazański Festiwal Poezji, z inauguracją w Filharmonii, spotkaniami na uniwersytecie, w szkołach i bibliotekach,  wyjazdami do Jasnej Polany, miejscu urodzenia i mieszkania Lwa Tołstoja i do Konstantinowa, miejscu urodzenia Siergeja Jesienina. Organizatorką imprezy, znakomitą,  już po raz drugi, była poetka Elena Korniejewa, która na tę okoliczność wydała też poetycką antologię biorących udział w imprezie twórców, pt. „Na odnom jazyke”  /W jednym języku/.  Tradycyjnie tegoroczny Światowy Dzień Poezji ustanowiony przez UNESCO kontynuowaliśmy na Wileńszczyźnie, w polskich szkołach oraz we Wileńskim Domu Kultury Polskiej prezentując przede wszystkim wydaną w serii MOSTY dwujęzyczną Antologię poetycką 28 twórców z Warszawy, Grodna, Wilna, Rygi i Tallina. Rozstrzygnęliśmy też konkurs pn. nowe talenty, a wiersze jego laureatów prezentujemy w obecnym numerze „Poezji dzisiaj”.

Byłem też zaproszony na Międzynarodowe literacko-artystyczne święto Tarasa Szewczenki  w Kijowie, gdzie poznałem niezwykłą parę artystów z Krakowa: Bożenę Boba-Dygę  /wokalistkę i poetkę/ oraz Macieja Zimaka – mistrza gry na akordeonie, na którym m. in. wykonał przejmująco mroczne rytmy stanu wojennego. Ku mojemu zaskoczeniu wielu ukraińskich poetów cytowało mi moje wiersze w tłumaczeniu na ukraiński przez Stanisława Szewczenkę, m. in. „Jestem swoją własną opozycją/,ciałem zmęczonego narodu…/, „Cyganka zaplata gruby warkocz nocy…” oraz „Muszę być apolityczny dziś/ gdy farsa splata się z dramatem…” Były pisane w r. 1984. W związku z ich popularnością na Ukrainie przypominam je i polskim czytelnikom. Ukraińskie środowisko literackie jest otwarte na współpracę, w odróżnieniu od litewskiego – osobliwie szczelnego, zamkniętego w swoim środowisku, bardzo nielicznym i mało znanym poza granicami Litwy. Dlatego zawarłem z najpoważniejszym literackim pismem literackim w Kijowie umowę  o wzajemnej publikacji  naszych poetów. Rozmawialiśmy też o wydaniu w serii MOSTY dwujęzycznej antologii poetów polskich i ukraińskich – w najbliższym czasie. Sam Festiwal eksponował ukraińskość kultury i Tarasa Szewczenkę jako twórcę narodowej poezji. Na scenie, a także przy wznoszeniu toastów. U nas nazwano by to hołdowaniem  nacjonalizmowi, czy nawet faszyzmowi – przez niektóre kręgi.

Aleksander Nawrocki

 

XIX Międzynarodowy Festiwal Światowe Dni Poezji UNESCO w Rosji

Międzynarodowy Festiwal Poezji w Rosji był kontynuacją XIX Światowego Dnia Poezji UNESCO, rozpoczętego w Polsce 21 marca br. i odbywał się pod patronatem "Poezji dzisiaj". Miejscem spotkań i koncertów poetycko-muzycznych był Riazań, Jasna Polana i Konstantinowo, a organizatorką Festiwalu poetka i prozaik, autorka tekstów piosenek – Elena Korniejewa. Uczestniczyli w  nim m.in. poeci z Rosji, z Anglii, Bułgarii, Ukrainy, Białorusi, Łotwy, Republiki Sacha.  W skład delegacji polskiej weszli: Aleksander Nawrocki – główny organizator święta organizowanego przez „Poezję dzisiaj”, Barbara Jurkowska – poetka i redaktor „Poezji dzisiaj” oraz debiutująca poetka i wokalistka, Aleksandra Smerechańska.

Program Festiwalu był bardzo bogaty. Poeci uczestniczyli w spotkaniu ze studentami Riazańskiego Uniwersytetu im. S. Jesienina, gdzie też odbyła się konferencja prasowa i nagrana została relacja dla stacji Telewizji „Rossija”. Elena Korniejewa przedstawiła uczestników Festiwalu i każdy  mógł wypowiedzieć się. Liubow Krasewskaja (Białoruś) mówiła o roli tłumaczy i kontaktach między poetami, Tatiana Żitkowa (Łotwa) o prezentacji twórczości w pismach literackich, Aleksander Nawrocki o festiwalach i wydawnictwach, Barbara Jurkowska o  odbiorze poezji, Elena Slepcowa-Kuorsunnaach i Andrian Łukin (Republika Sacha) o poezji narodowej, Igor Potocki (Ukraina) o poetach i umiejętnościach improwizacji, Bojan Bojczew (Bułgaria) o propagowaniu poezji z krajów słowiańskich, Aleksandra Smerechańska  nt. poetyckiego debiutu, Marat (Mark) Achmedżanow (Anglia) o organizacji międzynarodowych spotkań twórców.

Poeci zostali zaproszeni do szkół. Polska delegacja była w Gimnazjum Nr 5 w Riazaniu. To szkoła znana z różnych inicjatyw i mogąca pochwalić się sukcesami uczniów. W szkole wydawana jest gazeta pt. „5G NEWS”, istnieją też zespoły: wokalny, taneczny, teatralny. Uczniowie zaprezentowali też swoją twórczość i zadawali nam wiele pytań, np. o wpływie i znaczeniu poezji w życiu.

Wieczorem, w Filharmonii Riazańskiej odbyła się uroczysta gala, którą Elena Korniejewa otworzyła wraz z Aleksandrem Nawrockim. Mogliśmy podziwiać wybitnych artystów, a także usłyszeć piosenki, do  których teksty napisała Elena. W pamięć zapadły występy Jekateriny Brodskiej i młodziutkiej Aliony Korotajewej. Swoje wiersze na scenie zaprezentowali także poeci w językach ojczystych i w tłumaczeniu na język rosyjski. Aleksandra Smerechańska  zaśpiewała utwory w obu językach. Przybyłe z dalekiej Syberii, z Republiki Sacha Elena Slepcowa- Kuorsunnaach i Aliona Slepcowa w narodowych strojach jakuckich zagrały na homusie – małym instrumencie trzymanym w ustach, na którym można wyczarować wszystkie dźwięki z przyrody: szum wiatru, płynących strumieni, śpiew ptaków, głosy zwierząt itp.

Następnego dnia poeci mieli okazję zwiedzania siedziby Lwa Tołstoja w Jasnej Polanie. Pogoda nam sprzyjała. Zostaliśmy ugoszczeni bułeczkami i herbatą z samowara w domku, gdzie pomieszkiwali stangreci. Szliśmy brzozową aleją prowadzącą do domu pisarza. Po raz kolejny (byłam tam w 2016 r.) oglądałam salon,  niewielkie pokoje i bogaty zbiór książek. Obejrzeliśmy oficynę Kuzmińskich, zaprzyjaźnionych z rodziną pisarza. Byliśmy też na stacji kolejowej „Козловa заськa”, gdzie pisarz witał przyjeżdżających do niego gości, a także sam wyjeżdżał. Tu, rano 9 listopada 1910 r. ze stacji Astapowo przybył pociąg z ciałem Lwa Tołstoja. Obejrzeliśmy pamiątki podróżne z tamtego okresu, a także filmy nagrywane na stacji, przedstawiające pisarza i jego rodzinę witających gości.

Artyści z Domu Kultury „Jasna Polana” przywitali nas śpiewem oraz wypieczonym kołaczem i solą. Na scenie zaprezentowali się wokaliści i tancerze. Oczywiście też i wszyscy poeci. Każdy podarował swoją książkę do zbiorów Jasnej Polany pani dyrektor, Jekatierinie Tołstoj.

Kolejny dzień to wyjazd do Konstantinowa, rodzinnej wsi poety, Siergieja Jesienina. Zwiedziliśmy muzeum z bogatym zasobem zdjęć, wydanych książek, publikacji w gazetach oraz mebli z salonu Isadory Duncan, która w latach 1922-1925 była żoną Jesienina. Odwiedziliśmy też siedzibę Kaszinych, gdzie na spotkania w saloniku przychodził poeta oraz jego dom rodzinny z małymi izbami i cudowną ikoną. Był też spacer  nad rzeką Oką, przypominającą jak w piosence naszą Wisłę.

W Konstantinowie odbyło się spotkanie ze środowiskiem  twórczym Riazania, m. in. z członkami zrzeszonymi w Riazańskim Oddziale Związku Pisarzy Rosji. Mogliśmy posłuchać wierszy, a także porozmawiać o dzisiejszej roli i odpowiedzialności poezji, dbania o język ojczysty.  Głos zabrali m.in. Walentyna Moisiejewa, Eugenia Taubes, Wiktor Frołow oraz Ludmiła Sałtykowa – poetka i tłumaczka poezji polskiej.  

Zamknięcie Festiwalu zakończyło się uroczystym koncertem i podziękowaniami dla uczestników. Spotkania Festiwalowe były okazją do nawiązania nowych kontaktów, które zaowocują tłumaczeniami i popularyzacją naszej poezji, a także drukiem w pismach literackich. Z okazji Festiwalu został wydany zbiór wierszy zaproszonych poetów, a także almanach pt. „Na odnom jazyke”, które to książki były rozdawane uczestnikom przybyłym na spotkania.

Barbara Jurkowska