knigi
anima

 

Drodzy czytelnicy i miłośnicy poezji

 

Nr 81

Wydarzenie z 10 kwietnia 2010 r. przytłumiło wszystkie inne, ale podobno „nie czas żałować róż, gdy płoną lasy”. Zdarzyła się tragedia, której nie powinno być. Kto zawinił? Przyroda, czy inne uwarunkowania? Te pytania czekają na wyjaśnienie.
Poeci, najwrażliwsza cząstka ludzkości, zareagowali spontanicznie, wierszami. Ale „nadmiar uczuć moc każdą pomniejsza”. Nasza redakcja powstrzymuje się od publikowania utworów okolicznościowych, w dodatku związanych z polityką. Kiedy w r. 1970 zmarł wybitny poeta, Julian Przyboś, nikt tego wydarzenia nie zauważył, a poeci żadnym wierszem nawet się nie zająknęli. Dlatego i tym razem nie zrobiliśmy wyjątku od zasady. Jednak wśród wielu nadesłanych tekstów, związanych z katastrofą pod Smoleńskiem, były dwa ze skrzydłami poezji i obiektywnym spojrzeniem na ludzką tragedię. Trzeci tekst znalazł się sam. Leżał pod łańcuchami, odgradzającymi pałac prezydencki od chodnika, wśród kwiatów i przechodzących coraz to nowych wycieczek. Wiersz ucznia, przejmujący, z wieloznaczną, być może za daleko idącą puentą, ale poetycko przekonujący. Te trzy wiersze postanowiliśmy zamieścić na łamach naszego Pisma.

Ponadto dzielimy się z Państwem relacjami z X Światowego Dnia Poezji, prezentujemy wiersze naszych czytelników oraz poety perskiego sprzed wieków, Rumiego, w tłumaczeniu Adama Lizakowskiego, a w suplemencie przedstawiamy ciekawą twórczo sylwetkę poety katalońskiego, Davida Jou, który odkrywa świat matematyczno-fizyczny w wymiarze poetyckim.

                       Aleksander Nawrocki

spis treści